Przejdź do głównej zawartości

Tort śmietankowo-czekoladowy

W zeszłym roku robiłam tort śmietankowo-czekoladowy, na życzenie jubilatki oczywiście. A jak przypomniałam sobie jego smak i zobaczyłam zdjęcia to postanowiłam się nim z Wami podzielić. Standardowo przepis na biszkopt ZNAJDZIESZ TUTAJ. Natomiast jeżeli chodzi o masę to

Składniki:
ok 500 ml śmietanki 30% do ubijania
2 tabliczki czekolady białej, mlecznej lub deserowej
odrobina mleka (ok. 2 łyżki)

Czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej i mieszamy z mlekiem. Odstawiamy do całkowitego wystudzenia. Ubijamy śmietankę. Dodajemy roztopioną czekoladę miksując, aż składniki się dobrze połączą. Ja robiłam jedną porcję z czekoladą deserową i tym przełożyłam ciasto. Drugą porcję zrobiłam z czekoladą białą i tym ozdobiłam tort. Do dekoracji użyłam gotowych sklepowych czekoladowych serduszek oraz własnoręcznie robionych ozdób z czekolady roztopionej i wylanej na papier do pieczenia. 

Zdjęcie było robione na szybko telefonem, więc jakości za wysokiej nie ma. Ale ze wszystkich moich tortów, wizualnie, z tego jestem najbardziej dumna. ;)



A Wy wolicie torty czekoladowe czy może owocowe??

Komentarze

  1. Widać postępy w Estetyce ;) Tak trzymaj ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wygląda tak przepysznie, że aż zachciało mi się czegoś słodkiego! A torty o wszystkich smakach uwielbiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. przykro mi jest to mówić, ale to ogólna porażka. Ten tort wygląda jakby ktoś pieprzął nim w błoto. poza tym jest strasznie ,,surowy. Torty nie muszą się dzielić na kategorię ,,czekoladowe" i ,,owocowe". świetny smak wychodzi z połączenia tych dwóch składników, tym bardziej jeśli jest lato i jeszcze są owoce sezonowe,

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Mam natchnienie, więc podzielę się z wami przepisem na tort, który uwielbiam zarówno robić jak i jeść :) Po pierwsze BISZKOPT ! Przepis na niego dostałam od mojej siostry. Jeszcze nie zdarzyło się żeby mi nie wyszedł :) Składniki: Dowolna ilość jajek, ja daję zazwyczaj 5, wtedy biszkopt udaje przekroić się na 3 części. 1 opakowanie cukru waniliowego. Cukier - dajemy tyle ile ważyły jajka minus waga skorupek ( biszkopt wychodzi dosyć słodki) Mąka pszenna - również tyle ile ważyły jajka (opcjonalnie 15 dkg mąki ziemniaczanej a reszta pszennej) 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia. Wykonanie: Miksujemy jajka z cukrami przez około 10-15 minut. Dodajemy stopniowo mąkę i proszek do pieczenia delikatnie mieszając (nie miksujemy!! ) Wylewamy mieszankę do nasmarowanej blachy i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni, na około 40 minut. Polecam sprawdzać wykałaczką po około 35 minutach, jednocześnie uważając z otwieraniem piekarnika aby biszkopt nam nie opadł. No i fotki wyrośni...

Tort urodzinowy

Dzisiaj chciałabym pokazać Wam sobotnie dzieło moje i mojej przyjaciółki S., które wykonałyśmy jako prezent urodzinowy. Pomimo wielu trudności z wykonaniem tego tortu udało nam się go zrobić i mam nadzieję, że jubilaci byli zadowoleni. Ze względu na podwójne urodziny, prezent był pół na pół. W środku był taki: A już gotowy po udekorowaniu wyglądał tak: Tort jest z bitą śmietaną, wiśniami, jagodami, m&m'sami, kolorową posypką, malinową polewą do lodów i ogólnie wszystkim co było w kuchni z wyjątkiem zlewu :) Może nie powala, ale był robiony z wieeeelką miłością :) Jeszcze raz wszystkiego najlepszego dla Madzi i Myszy! ♥

DIY: czapki

Jak zdążyliśmy chyba wszyscy zauważyć, nieubłaganie wielkimi krokami nadchodzi jesień. Do tego posta zainspirowała mnie pewna youtuberka (link na końcu posta), która ze starego swetra wyczarowała sobie czapkę. Pomyślałam więc, że warto spróbować. Zaczęłam od znalezienia w szafie swetra, który by się nadawał na wypróbowanie moich zdolności krawieckich. Po czym zebrałam wszystkie potrzebne mi akcesoria. Następnie odcięłam dolną część swetra. Rozcięłam, zmierzyłam na głowie i wycięłam odpowiednią długość. Złożyłam to na 3. Po czym wycięłam w taki oto sposób. Po rozłożeniu wygląda to tak. Złożyłam na pół i zszyłam boki do siebie. Następny krok to zszycie ze sobą górnej części, ale tylko do połowy. Tak aby każda część z każdą się złączyła. Nie potrafię może tego wytłumaczyć, ale może zdjęcie pomoże. No i czapka gotowa. Osobiście tak mi się to spodobało, że zrobiłam sobie jeszcze 3 inne.  Bardzo chciałam...